Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ginger Rogers. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ginger Rogers. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 marca 2015

Od czego chce się tańczyć, od czego chce się śpiewać (cz.1)

Jedną z właściwości kina jest fakt, że często nawet znakomite i wspaniałe produkcje popadają w zapomnienie. Tymczasem często zdarza się, że to właśnie one stworzyły podstawy pod swój gatunek, a w ciągu kolejnych dekad ich styl uległ przekształceniu. Jak wiele jest produkcji, które powinniśmy znać, ale jakoś nigdy nie było czasu się z nimi zapoznać? Poniżej przedstawiam jedynie niewielką część klasyki wśród musicali XX wieku. Oczywiście wybór jest jak najbardziej subiektywny i osobisty, a przez dużą różnorodność bardzo ciężki.


czwartek, 17 kwietnia 2014

Panowie w cylindrach (Top Hat, 1935)

Reżyseria: Mark Sandrich
Scenariusz: Sandor Faragó, Dwight Taylor, Allan Scott
Produkcja: USA
Gatunek: Komedia, Musical, Romans
Czas trwania: 100 minut

Obsada:
Fred Astaire: Jerry Travers
Ginger Rogers: Dale Tremont
Edward Everett Horton: Horace Hardwick
Helen Broderick: Madge Hardwick



Całe wieki nie oglądałam filmu z lat 30. Tak samo żaden czarno-biały musical dawno nie zagościł na moim ekranie. W takiej sytuacji nie pozostawało mi nic innego tylko sięgnąć po lekką i przyjemną opowieść z Fredem Astaire'm i Ginger Rogers w rolach głównych. Klasyka gatunku z niezapomnianą sceną w trakcie. Jestem pewna, że większość z Was zna tę piosenkę, połowa jest w stanie zanucić słowa, ale niewielu wie, że została napisana przez Irvinga Berlina i pierwszy raz zaśpiewana właśnie w "Top Hat".