piątek, 17 marca 2017

Maria Skłodowska-Curie (2016)

Reżyseria: Marie Noelle
Scenariusz: Marie Noelle, Andrea Stoll
Produkcja: Belgia, Francja, Niemcy, Polska
Gatunek: Biograficzny, Dramat
Czas trwania: 100 minut

Obsada:
Karolina Gruszka: Maria Skłodowska-Curie
Charles Berling: Piotr Curie
Izabela Kuna: Bronisława Skłodowska
Arieh Worthalter: Paul Langevin



Z biografiami zawsze jest pewien problem - rzadko kogokolwiek w pełni zachwycają i spełniają wszystkie pokładane w nich oczekiwania. Jeżeli sięgamy po produkcję opowiadającą o kimś, kogo cenimy lub znamy, już na wstępie spodziewamy się czegoś wybitnego i zaskakującego. Z jednej strony, te oczekiwania w pewnym stopniu są słuszne, bowiem dana osoba osiągnęła zazwyczaj ponadprzeciętne sukcesy. Z drugiej strony natomiast, poza sferą zawodową większość znanych ludzi nie różniła się nadto od pozostałych. W końcu każdy stawia sobie w prywatnym życiu podobne cele - dążymy do kochania i bycia kochanym, stabilizacji i szczęścia. Seans w takim przypadku ma przede wszystkim inspirować i zachęcać do działania. Czy historia Marii Skłodowskiej-Curie jest pod tym względem podobna?

piątek, 3 marca 2017

Moonlight (2016)

Reżyseria: Barry Jenkins
Scenariusz: Barry Jenkins
Produkcja: USA
Gatunek: Dramat
Czas trwania: 111 minut

Obsada:
Mahershala Ali: Juan
Naomie Harris: Paula
Trevante Rhodes: Black


Film to środek przekazu, którym twórcy często się posługują, aby podzielić się z widzami ważnymi dla siebie wartościami, doświadczeniami czy też po prostu swoim pomysłem. Różnorodność obrazów daje wiele możliwości poznania kwestii, których na co dzień nie spotykamy. Na podobnej bazie powstał tegoroczny zdobywca trzech statuetek, a w tym najważniejszej - Oscar za najlepszy film w roku 2017. Barry Jenkins na łamach swojej produkcji dzieli się własnymi przeżyciami i przemyśleniami, zgrabnie wplatając je w fabułę i przekierowując je jako główną inspirację dla obrazu. Co wynikło z tego zabiegu? I czy "Moonlight" faktycznie zasługuje na swój nowy tytuł?

piątek, 24 lutego 2017

Oscary 2017 - moje typowania

Jak co roku, następuje ten moment, kiedy oczy wszystkich kinomanów, twórców filmowych, dziennikarzy, amatorów kina i innych zwrócone są w jednym kierunku - w stronę Los Angeles. W nocy 26/27 lutego odbędzie się ta długo wyczekiwana gala. Pełna splendoru, najdroższych sukienek i sztucznego uśmiechu. Oscary przygniatają, Oscary zaskakują, Oscary rozczarowują. W tym roku do rozdania statuetek Akademii Filmowej podchodzę nieco z dystansem, a tylko w niektórych kategoriach mam swoich absolutnych faworytów. W porównaniu z ubiegłorocznym typowaniem, moje obecne emocje związane z wyłonieniem zwycięzców są raczej stonowane. Nie brakuje świetnych produkcji, ale ja też nie wszystkie zobaczyłam (zresztą, jak w przypadku "Fences" nie miałam nawet szansy - brak na razie jakiejkolwiek zapowiedzi polskiej premiery).

Będę oglądać galę, będę się cieszyć i smucić z poszczególnych wyborów, będę mile zaskoczona lub rozczarowana częścią artystyczną, będę ją później komentować. Jednak wyraźnie dociera do mnie, że system Oscarów nie jest do końca sprawiedliwy i często nie oddaje hołdu właściwej osobie. Gala pozostaje sprawą prestiżu, natomiast ja skłaniam się coraz bardziej ku mniej głośnym nagrodom, wyróżniającym produkcje, które o wiele częściej niż amerykańskie filmy o wysokim budżecie łapią mnie za serce.


poniedziałek, 13 lutego 2017

Zakochani... w kinie - Walentynki inaczej!

Niezależnie od tego czy w rzeczywistości w ogóle obchodzicie Walentynki, czy też jest to dla Was po prostu kolejny zwyczajny dzień - zachęcam do sięgnięcia po jedną z wielu ciekawych produkcji, jakie oferuje nam styczeń i luty. Zbliżające się Oscary przyczyniają się do nagłego pojawiania się w kinach nominowanych do tej nagrody filmów, a każdy przecież chce w mniejszym lub większym stopniu kojarzyć obraz, który zdobędzie najwięcej statuetek. Ale żeby nie zawężać tak bardzo, w kameralnym kinie zawsze traficie na dobry seans, trzeba tylko umiejętnie go odnaleźć. Spośród wielu propozycji trudno jest się zdecydować na chociaż jeden obraz, dlatego i tutaj przychodzę z pomocą. Podzieliłam filmy na kategorie, a krótkie opisy pomogą Wam lepiej je dopasować do swoich oczekiwań i zminimalizować ryzyko nieudanego seansu.


- WALENTYNKI Z WĄTKIEM MIŁOSNYM W TLE -

La La Land (2016)

wtorek, 31 stycznia 2017

Manchester by the Sea (2016)

Reżyseria: Kenneth Lonergan
Scenariusz: Kenneth Lonergan
Produkcja: USA
Gatunek: Dramat
Czas trwania: 135 minut

Obsada:
Casey Affleck: Lee Chandler
Michelle Williams: Randi Chandler
Lucas Hedges: Patrick


Życie ludzkie jest pełne dramatów i przykrych sytuacji, których zmuszeni jesteśmy doświadczać niemal na co dzień. Jak wiadomo, z przeszłością najlepiej jest się pogodzić i wyciągać wnioski z lekcji dawanych przez życie. Tym, co odróżnia wszystkie problemy od siebie, jest stopień odpowiedzialności za podjęcie konkretnej decyzji lub czynu. A będąc związanym z drugim człowiekiem, odpowiedzialność ta rośnie. Rodzina wymaga określonego zachowania, któremu podporządkowanie z jednej strony może odbierać nam teoretyczną wolność, a z drugiej daje coś o wiele lepszego - bycie potrzebnym i kochanym, nadaje prawdziwy sens życiu. Podobnych kwestii w sposób dosyć nietuzinkowy dotyka głośny film "Manchester by the Sea" w reżyserii Kennetha Lonergana. Film, który bardzo szybko zbiera wyśmienite oceny, a oczekiwania wobec jego seansu ciągle rosną.

czwartek, 19 stycznia 2017

La La Land (2016)

Reżyseria: Damien Chazelle
Scenariusz: Damien Chazelle
Produkcja: USA
Gatunek: Musical, Romans
Czas trwania: 126 minut

Obsada:
Ryan Gosling: Sebastian
Emma Stone: Mia
John Legend: Keith



Musical to gatunek kina bardzo nietypowy. Wydaje mi się, że najłatwiej można go albo uwielbiać, albo znienawidzić. W końcu trudno pozostać obojętnym wobec ciągu piosenek przerywających non stop dialogi bohaterów, prawda? Jednocześnie to kino, które w oczach wielu ludzi zdobyło etykietkę wesołego, banalnego i barwnego. Może trochę jest w tym prawdy, gdyż prawdziwych musicalowych klasyków nie naliczymy się znowu tak dużo. Tymczasem twórca głośnego "Whiplash" - Damien Chazelle - podjął się szczególnego wyzwania. Czy jego wersja musicalowego świata naprawdę zasługuje na swoją sławę i popularność?

środa, 11 stycznia 2017

Carol (2015)

Reżyseria: Todd Haynes
Scenariusz: Phyllis Nagy
Produkcja: USA, Wielka Brytania
Gatunek: Melodramat
Czas trwania: 118 minut

Obsada:
Cate Blanchett: Carol Aird
Rooney Mara: Therese Belivet
Kyle Chandler: Harge Aird


Miłość to uczucie, które pochłania człowieka całkowicie. I tylko ten, kto go nie zna, nie będzie w stanie zrozumieć prawdziwego sensu miłości. Życie pisze swoje własne scenariusze, którym z góry jesteśmy podporządkowani. Ale jednak czy człowiek musi stać z boku i patrzeć na ważne w jego życiu zdarzenia? To właśnie ludzie podejmują decyzje, które bezpośrednio ich dotyczą. Uszczęśliwiają albo martwią, radują lub pogrążają w rozpaczy. Nie uwierzę do końca, gdy ktoś powie mi, że najnowszy film Todda Haynesa jest tylko o kobiecej miłości. Sądzę, że reprezentuje sobą jednak coś więcej: uniwersalne poczucie miłości do drugiej osoby. I chociaż wiele było już prób uchwycenia tego zjawiska, jestem przekonana, że ta właśnie próba jest temu najbliższa.